
oszustwo advance fee, advance fee fraud, oszustwa internetowe, wyłudzenie pieniędzy, fałszywe inwestycje, oszustwa inwestycyjne, oszustwa kryptowalutowe, fałszywy broker, fałszywa platforma inwestycyjna, wyłudzenie opłaty wstępnej, prowizja inwestycyjna oszustwo, depozyt zabezpieczający oszustwo, oszustwo finansowe, oszustwa online Polska, cyberprzestępczość, fałszywe pożyczki, pożyczka bez BIK oszustwo, oszustwa kredytowe, fałszywy pożyczkodawca, oszustwo finansowe internet, fałszywy spadek zagraniczny, oszustwo spadkowe, fałszywy prawnik, fałszywy notariusz, odzyskiwanie pieniędzy oszustwo, wtórne oszustwo finansowe, oszustwo kancelaria prawna, oszustwo windykacyjne, oszustwa biznesowe, fałszywa współpraca biznesowa, oszustwo kontraktowe, oszustwa BLIK, oszustwa przelew zagraniczny, oszustwa kryptowaluty, phishing finansowy, scam internetowy, scam inwestycyjny, scam finansowy, jak rozpoznać oszustwo, ofiara oszustwa internetowego, pomoc prawna oszustwa internetowe, adwokat oszustwa internetowe, odzyskanie pieniędzy po oszustwie, zgłoszenie oszustwa internetowego, odpowiedzialność karna oszustów

Oszust przekonuje ofiarę, że po dokonaniu przelewu, wpłacie kaucji, prowizji, podatku lub „opłaty administracyjnej” nastąpi wypłata znacznie większej kwoty, realizacja inwestycji, odblokowanie środków finansowych albo zawarcie wyjątkowo korzystnej umowy. W praktyce po otrzymaniu pieniędzy kontakt się urywa, a środki są nie do odzyskania bez profesjonalnej pomocy prawnej.
Pokrzywdzony zazwyczaj otrzymuje kontakt telefoniczny, e-mailowy lub za pośrednictwem mediów społecznościowych od osoby podszywającej się pod doradcę finansowego, brokera lub analityka inwestycyjnego. Oszust przedstawia atrakcyjną ofertę inwestycji w kryptowaluty, akcje zagranicznych spółek, metale szlachetne lub rzekome fundusze inwestycyjne. Warunkiem rozpoczęcia inwestycji jest jednak wniesienie opłaty wstępnej, określanej jako prowizja, depozyt zabezpieczający lub opłata aktywacyjna. Po dokonaniu przelewu kontakt stopniowo się urywa, a obiecane zyski nigdy nie trafiają do pokrzywdzonego. Bardzo często ofiary dowiadują się, że padły ofiarą oszustwa dopiero wtedy, gdy próbują wypłacić rzekomo zgromadzone środki.
Kolejnym powszechnym przykładem advance fee są oszustwa związane z pożyczkami i kredytami. Osoby znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej, zadłużone lub posiadające negatywną historię kredytową, trafiają na ogłoszenia obiecujące pożyczkę bez BIK, bez zaświadczeń i bez zdolności kredytowej. Rzekomy pożyczkodawca informuje, że przed wypłatą środków konieczne jest uiszczenie opłaty przygotowawczej, ubezpieczenia kredytu albo podatku. Po dokonaniu wpłaty pieniądze nie są wypłacane, a kontakt z „firmą” zostaje zerwany. W tego typu sprawach bardzo często wykorzystywane są konta bankowe tzw. słupów lub rachunki zagraniczne, co znacząco utrudnia samodzielne odzyskanie pieniędzy.
Advance fee bardzo często pojawia się również w sprawach dotyczących rzekomych spadków i darowizn zagranicznych. Pokrzywdzony otrzymuje wiadomość, z której wynika, że jest beneficjentem spadku po dalekim krewnym lub osobie o tym samym nazwisku, zmarłej za granicą. Oszust podaje się za prawnika, notariusza lub przedstawiciela instytucji finansowej i informuje, że do wypłaty środków niezbędne jest uiszczenie opłat administracyjnych, kosztów sądowych lub podatku. W rzeczywistości żaden spadek nie istnieje, a jedynym celem sprawców jest wyłudzenie pieniędzy.
Advance fee występuje także w relacjach biznesowych i przy ofertach współpracy. Przedsiębiorcy otrzymują propozycje intratnych kontraktów, zamówień lub inwestycji, często od zagranicznych firm. Warunkiem podpisania umowy jest jednak wniesienie opłaty rejestracyjnej, kosztów certyfikacji lub zaliczki na poczet przyszłej współpracy. Po dokonaniu płatności kontakt z kontrahentem zostaje zerwany, a firma okazuje się fikcyjna.

Charakterystyczną cechą advance fee jest żądanie wcześniejszej wpłaty, zanim dojdzie do jakiejkolwiek realnej usługi. Może to być przelew na konto zagraniczne, wpłata w kryptowalutach, zakup kart podarunkowych lub szybki przelew BLIK. Oszuści często zapewniają, że opłata jest „formalnością”, „wymogiem prawnym” albo „zabezpieczeniem transakcji”. W rzeczywistości jest to jedyny cel całego kontaktu.
Jak rozpoznać oszustwo advance fee? Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest obietnica łatwego zysku bez ryzyka. Jeżeli ktoś oferuje wysokie dochody, szybki zwrot inwestycji lub dostęp do pieniędzy „od ręki”, a jednocześnie żąda wcześniejszej opłaty, należy zachować szczególną ostrożność. Kolejnym znakiem jest brak przejrzystych danych firmy, brak realnej siedziby w Polsce, posługiwanie się ogólnymi adresami e-mail oraz unikanie kontaktu osobistego. Bardzo często dokumenty przesyłane przez oszustów zawierają błędy językowe, fałszywe pieczęcie lub nieaktualne dane rejestrowe.
Z punktu widzenia praktyki niezwykle istotne jest, aby ofiary oszustw internetowych nie obawiały się zgłaszania sprawy. Poczucie wstydu, strach przed odpowiedzialnością czy przekonanie, że „pieniądze i tak przepadły”, działają wyłącznie na korzyść sprawców.
